Produkty, które mają więcej sodu, niż myślisz

Sól niejedno ma imię…
Chlorek sodu, czyli sól, to podstawowe źródło tego pierwiastka w naszej diecie – 2,5 grama sodu to tyle ile znajdziemy w jednej, płaskiej łyżeczce soli.
Należy zaznaczyć, że sód sam w sobie jest ważnym elementem naszej diety. Przy jego udziale zachodzi w organizmie wiele procesów fizjologicznych.
Statystycznie jednak, jako naród przekraczamy dzienną dawkę jego spożycia aż trzykrotnie! Nie zawsze dlatego, że przesalamy potrawy. To także wina żywności przetworzonej, do której dodaje się konserwanty i “ulepszacze” smaku z zawartością sodu: benzoesan sodu, sodę oczyszczoną, glutaminian sodu, proszek do pieczenia.
Rzadko zdarza się więc, żeby ktoś cierpiał z powodu niedoboru sodu. A jakie konsekwencje powoduje jego nadmiar? Do najpoważniejszych należą:
- podwyższone ciśnienie tętnicze krwi,
- większe ryzyko zawału mięśnia sercowego i udaru,
- zwiększone prawdopodobieństwo wystąpienia nadwagi, zwłaszcza u dzieci i młodzieży,
- zatrzymanie wody w organizmie,
- gorsze ukrwienie i w konsekwencji – praca mózgu, nadmiar sodu powoduje także, że organizm szybciej magazynuje tkankę tłuszczową
Ukryte źródła sodu
Jak wspomniałam już wyżej, głównym źródłem sodu jest sól kuchenna. Należy więc zadać sobie kilka pytań – w jakich produktach znajdziemy jej najwięcej? Czy któreś z nich są elementem mojej codziennej diety? Czy niepotrzebnie nie dosalam potraw, które są już słone? I wreszcie – czy mogę je czymś zastąpić lub wyeliminować ze swojego menu?
- GOTOWE SOSY, MARYNATY, MIESZANKI PRZYPRAW
Nie dziwi sama zawartość, ale ilość soli! Dwie łyżki gotowego sosu sałatkowego lub barbecue to aż do 300 mg sodu – 15% dziennego spożycia, a tylko jedna łyżka marynaty to aż 20%! A przecież tyle nie wystarczy, żeby polać sałatkę, czy zamarynować mięso. W gotowych, granulowanych mieszankach przypraw próżno szukać naturalnych składników, za to pełne są wszelkiego rodzaju glutaminianów. Najlepszym rozwiązaniem jest samodzielne przygotowywanie sosów i marynat, przy użyciu świeżych lub suszonych ziół!

- DANIA INSTANT I GOTOWE DANIA MROŻONE
Mrożona lasagne to ponad połowa, a zupka instant z makaronem i kurczakiem to prawie ⅓ dziennego zapotrzebowania zdrowej osoby dorosłej na sód. Prawdziwe solone bomby! Często zdarza się, że i takie produkty dosalamy jeszcze dodatkowo.

- CHLEB, BUŁKI I PIECZYWO
Zazwyczaj nie myślimy o nich, jako o produktach o wysokiej zawartości sodu. Czy wiesz jednak, że 100g bułki pszennej to nawet około 1,5–1,8 g soli? Dużo mniej jest go w chlebach pełnoziarnistych i to takie warto wybierać.
- SERY ŻÓŁTE I TOPIONE
Charakteryzują się wysoką zawartością soli. Czy oznacza to, że chcąc się odżywiać zdrowo należy na zawsze zapomnieć o goudzie i innych? Niekoniecznie, warto jednak ograniczyć ich spożycie lub przekonać się do twarożków, czy serków homogenizowanych, które mają w sobie dużo mniej sodu.

- PŁATKI ŚNIADANIOWE
Zwłaszcza wszelkiego rodzaju czekoladowe kuleczki, miodowe kółeczka i inne smakowe (w tym np. gotowe mieszanki musli). Jedna to aż 25 mg sodu. Są one niezdrowe również z innych powodów – nawet gdyby nie sól, to jest w nich jeszcze cukier i inne szkodliwe składniki. Znalazły się na tej liście głównie po to, żeby zwrócić uwagę, jak producenci żywności są w stanie ukryć przed nami pewne rzeczy! W końcu płatki są takie słodkie, kto by więc pomyślał, że jest w nich aż tyle soli? Owsiane, jęczmienne, czy żytnie płatki bez dodatków to najlepsza alternatywa!
- NIEKTÓRE PRZETWORY MIĘSNE
Foliowane parówki, kiełbaski i wędliny mogą zawierać sporo soli. Zdarza się, że w dwóch plasterkach salami jest aż ponad 350 mg sodu! Pamiętaj o tym, żeby zawsze czytać skład – to, że coś jest zafoliowane, nie znaczy przecież od razu, że jest niezdrowe. Zwracaj też uwagę na mięsne przetwory o niskiej zawartości tłuszczu, dlatego, że to one zazwyczaj mają najwięcej soli.

- ORZESZKI
Często określa się mianem zdrowej przekąski, należy jednak pamiętać o tym, że nie wszystkie są dla Ciebie dobre. Tych z dodatkiem soli, nawet pomimo zdrowej, orzechowej bazy lepiej nie kupować.
- Najskuteczniejszą bronią przed nadmiarem sodu na co dzień jest czytanie etykiet produktów i… samodzielne gotowanie posiłków!
Zobacz nasz film, w którym pokazuję jak ustrzec się przed pułapkami etykiet produktów spożywczych!