Dlaczego jesz, jeśli nie jesteś głodny?

Na smutki najlepsza czekolada
Ewentualnie lody, ciasto, pizza. Bardzo często, żeby poprawić sobie humor, jemy. To pomaga, jednak daje efekt krótkotrwały. Nie byłoby w tym jeszcze nic aż takiego złego, ale… Takie “jedzenie emocjonalne” w prosty sposób doprowadzić może do nadmiernej konsumpcji i dziennego spożycia znacznie przekraczającego zapotrzebowanie kaloryczne.
Nie zawsze jest oczywiście tak, że tylko pod wpływem negatywnych emocji sięgamy po jedzenie. Już w dzieciństwie pokazuje się nam przecież, że jedzenie to forma zarówno nagrody, jak i kary. Byłeś grzeczny, dostałeś dobrą ocenę w szkole? Idziemy na lody. Nie słuchasz rodziców? Nie będzie deseru. W dorosłym życiu także możemy zaobserwować mnóstwo przykładów jedzenia pod wpływem pozytywnych emocji – uroczyste obiady dla uczczenia urodzin, rocznic i różnych sukcesów to doskonałe tego przykłady.
Osobom, które zajadają stres lub przeciwnie – traktują jedzenie jako nagrodę, ciężko może być zredukować masę ciała, za to zwiększa się u nich ryzyko wystąpienia nadwagi, otyłości i związanych z tym chorób.

Jedzenie emocjonalne – jak sobie z nim poradzić
Przyznanie przed samym sobą tego, że mamy z czymś problem, to pierwszy i podstawowy krok do rozwiązania go. Sam wiesz najlepiej, czy Ciebie też on dotyczy.
Nie, nie musisz się martwić, jeśli raz na jakiś czas wyjdziesz na urodzinowy obiad, a w zeszłym miesiącu wyjątkowo zjadłaś batonika po kłótni z partnerem. Jeśli jednak pretekstem do nadprogramowego objadania się są dla Ciebie urodziny i imieniny wszystkich członków rodziny i znajomych… Jeśli w domu masz specjalną półkę ze słodyczami na “gorszy dzień”… To może warto coś z tym zrobić.
Jak radzić sobie z emocjonalnym jedzeniem?
Ćwicz swoją asertywność. Zastanów się, czy za każdym razem, kiedy są czyjeś urodziny, to naprawdę musisz spróbować tortu. Niektórzy z nas zwyczajnie nie umieją sobie odmówić takiej przyjemności, ale są też tacy, którzy robią to z grzeczności, żeby nie urazić jubilata. Warto się przygotować: “Dziękuję, właśnie jadłam”, “Mój organizm wyjątkowo źle reaguje na cukier/tłuszcz, obawiam się problemów żołądkowych” itp. Da się powiedzieć “nie” i nikogo nie urazić! Więcej na temat zdrowego odżywiania i diety przeczytać możesz tutaj.
Przygotuj sobie listę małych i dużych przyjemności. Nie ograniczaj się, niech będzie jak najdłuższa! Spacer, ulubiona piosenka (może być ich nawet kilka, warto też przygotować sobie gotową playlistę np. w telefonie), malowanie paznokci, rozmowa z koleżanką, czytanie książki, zabawa z dzieckiem, uporządkowanie biurka, przemeblowanie sypialni, zapalenie świeczki zapachowej, przetestowanie nowego makijażu, kilka głębokich oddechów, sport lub rekreacja.

Warto, żeby na liście znalazły się bardzo różne rzeczy. Czytaj ją regularnie i miej zawsze pod ręką. Następnym razem, kiedy dopadnie Cię jakiś stres, czy smutek, istnieje duża szansa, że spróbujesz rozładować go przy pomocy jakiejś pozycji z Twojej listy, a nie jedzenia.
- Przydatna jest też możliwość śledzenia tego, co jemy i towarzyszących temu sytuacji – dlatego warto to sobie zapisywać. Jedzenie małych porcji, w regularnych odstępach czasu także pomaga – bo reguluje nasz nastrój i zapobiega jego gwałtownym spadkom.
Bardzo pomocna okazuje się więc odpowiednio dobrana, jasno rozpisana dieta. W końcu podążanie za jej zasadami to skuteczna ochrona przed emocjonalnym jedzeniem! Ważne jest to, żeby była ona prosta, a także brała pod uwagę Twoje kulinarne gusta. Taka właśnie jest Dieta OXY – smaczna, szybka i indywidualnie dopasowana!