Dieta

Glutaminian sodu - wszystko, co powinieneś wiedzieć o tym dodatku do żywności

O glutaminianie sodu napisano już naprawdę wiele. Substancja ta to jeden z popularniejszych dodatków do żywności. Na jej temat powstało wiele mitów i fałszywych przekonań. Czy naprawdę jest tak groźna dla naszego zdrowia i powoduje tycie? Zobaczmy!

Co to jest glutaminian sodu?

Glutaminian sodu (MSG) to tak naprawdę pochodna aminokwasów – sól kwasu glutaminowego, a jego wzór chemiczny to C5H8NNa04. Substancja ta występuje naturalnie w niektórych produktach takich jak ryby, owoce morza (pamiętajmy jednak, że to, co naturalne nie jest koniecznie bezpieczne). Najczęściej jednak glutaminian dodawany jest przez producentów w procesie produkcji żywności. Większości z nas glutaminian sodu kojarzy się z restauracjami chińskimi, zupkami instant, gotowymi mieszankami przypraw i sosami w słoiczku. Są to słuszne skojarzenia. Ale nie jedyne. Dlaczego? Glutaminian sodu spotkać można również w żywności gotowej, przetworzonej, taniej i z punktu widzenia dietetyka śmieciowej – tzw. “junk food”. Jeśli na etykiecie nie znajdziesz nazwy “glutaminian sodu”, nie oznacza to, że go tam nie ma! Producenci ukrywają go pod symbolami: E621, MSG, sól monosodowa kwasu glutaminowego, kwas glutaminowy. Jednak to nie wszystko, co powinnaś wiedzieć o oznakowaniu tej substancji. Jeśli na składzie produktu znajdziesz: ekstrakt z drożdży, autolizowane drożdże, hydrolizowane białka, białka sojowe, kazeinian sodu, teksturyzowane proteiny czy słód jęczmienny, to możesz podejrzewać, że produkt zawiera glutaminian sodu. Niestety prawnie jest to dopuszczalne, wszystko jest legalne, jeśli MSG nie jest dodawany jako pojedynczy składnik produktu.

Dlaczego glutaminian sodu jest w naszym jedzeniu?

Glutaminian sodu wpływa korzystnie na smak i zapach jedzenia, dlatego tak wielu nie umie zrezygnować z jedzenia zupek chińskich i produktów wysoko przetworzonych. Na Wschodzie, mówi się o nim Aji–no–moto w tłumaczeniu „istota smaku”. Mówi się także, że produkty go zawierające są wręcz uzależniające. MSG aktualnie uznawany jest za bezpieczny dodatek do żywności – takie jest oficjalne stanowisko zarówno Amerykańskiej Agencji Żywności i Leków (FDA) i Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) [[1]],[[4]]. Choćby z tych względów MSG jest powszechnie wykorzystywany i rozpowszechniony w żywności. Nikt nigdy nie ustalił ADI, czyli bezpiecznej dawki, jaką można przyjmować. Międzynarodowe organizacje, które zajmują się dodatkami do żywności (IECFA), uznały go za związek bezpieczny dla zdrowia i tyle. Efekt jest taki, że jego spożycie jest nielimitowane.

Wpisz tu tekstową alternatywę dla obrazka

Czy glutaminian sodu jest zdrowy?

Glutaminian sodu posądza się o problemy zdrowotne. Pierwsze doniesienia sięgają 1968 roku. Pisano wówczas o tzw. “syndromie chińskiej restauracji” – Chinese Restaurant Syndrom na łamach New England Journal of Medicine. Po zjedzeniu produktów z zawartością MSG, u wielu osób pojawiały się specyficzne objawy: bóle głowy, uczucie niepokoju, problemy żołądkowe, nawet zmiany skórne [[1]]. Wielu naukowców podjęło się próby oceny bezpieczeństwa spożycia MSG. Nie przyniosło to jednak rezultatu. Oficjalnie spór o bezpieczeństwo MSG nie jest zakończony ze względu na zbyt małą ilość dowodów i badań, a także ich sprzecznych wyników. IZZ, FDA i WHO zapewniają o jego bezpieczeństwie, a jednak istnieje szereg badań naukowych, które temu przeczą. Już same objawy obserwowane u osób z Chinese Restaurant Syndrom wzbudzają podejrzenia. Wśród niekorzystnych efektów jedzenia dużej ilości żywności z glutaminianem wymienia się: astmę, reakcje alergiczne, arytmię serca, bóle brzucha, wzrost masy ciała, zmiany skórne, zmiany neurologiczne, objawy nietolerancji MSG.

Co mówią badania?

Według badań przeprowadzonych na pewnej grupie ludzi, po prowokacji glutaminianem sodu stwierdzono rzekome ataki astmy. Według dostępnych publikacji spożycie produktów z glutaminianem powodowało pojawienie się bólu głowy, brzucha, pocenie, kołatanie serca, a także pokrzywkę [[1]],[[2]],[[3]]. Szczególnie znaczenie mają badania opublikowane w 2008 roku w Journal of Autoimmunity, które wskazują jasno na szereg zagrożeń wynikających ze spożywania produktów z MSG. Okazuje się, że dodatek ten może przyczyniać się do wzrostu masy ciała, jego spożycie wiążę się z cukrzycą typu 2, ostrym zapaleniem i uszkodzeniem wątroby [[1]],[[2]]. Wielu jednak twierdzi, że to jedynie efekt tego, że glutaminian sodu poprawia smak i zapach potraw, przez co jesteśmy skłonni spożyć więcej – szczególnie tłustego, niezdrowego jedzenia. MSG na pewno wzmaga apetyt, jemy więcej i w efekcie tyjemy. Mimo że mamy zapewnienie IŻŻ, WHO, FDA o bezpieczeństwie tej substancji, wielu naukowców wystosowało apel o przeprowadzenie kolejnych dokładnych badań i o potencjalnym wycofaniu glutaminianu z listy dodatków do żywności. Oczywiście brakuje badań, które jednoznacznie potwierdzą postawione tezy.

Dowiedz się, jak powinna wyglądać dieta, ułożona specjalnie dla Ciebie

Chcesz dowiedzieć się więcej o Diecie OXY? Kliknij.

Podsumowanie

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to, czy glutaminian sodu jest bezpieczny. Nie znamy bezpiecznych dawek tej substancji tzw. ADI, nie ma także odpowiednich badań, które zapewnią nas o jego bezpieczeństwie dla zdrowia. Naukowcy bazują na sprzecznych danych. Ale warto jednak podchodzić do tego z pewnym dystansem. Czy warto ryzykować swoje zdrowie i sylwetkę, skoro pojawiły się badania sugerujące, że glutaminian szkodzi i przyczynia się do nadwagi? Pewne jest to, że glutaminian poprawiając smak, wzmaga apetyt, przez co jesteśmy podatni spożyć więcej danego produktu, dostarczając dodatkowych kalorii. Zaleca się, by na zawartość glutaminianu sodu w produktach zwracali uwagę osoby z nadciśnieniem tętniczym, niewydolnością nerek, nowotworem szpiku kostnego, sodowrażliwością (ze względu na zawarty w nim sód).